Dodano 2018-09-04 przez Magda Kowalska
Ja prawdziwa, ja wirtualna. Dowiedz się jak być kobietą szczęśliwą!

Szybciej, dalej, wyżej, mocniej! Ciągle chciej więcej i lepiej! 

Potrzebujemy tego uczucia intensywności nawet, jeśli czasami nam szkodzi ale gdzie jest granica, by zachować zdrowie i poczucie wartości.

Jaka naprawdę jest przeciętna kobieta w zdigitalizowanym świecie pełnym pięknych obrazów, wykreowanych na potrzeby konsumpcyjne. Jak ma się obraz który Ty kreujesz w sieci do rzeczywistości. Nie boimy się powiedzieć, że niespójny! Takie są właśnie nasze obserwacje, dlatego powstała inicjatywa cyklu spotkań dla kobiet. Razem będzie nam łatwiej.

Ta z obrazka ciągle uśmiechnięta i poukładana, perfekcyjna. Kobieta z której zazdrościsz ale czego tego kadru – ujęcia czy tego, że potrafi żyć szczęśliwie tu i teraz. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wygląda jej życie naprawdę. Może jednak ona podobnie jak TY ma takie same problemy.

Jak się z tym czujesz? Zastanówmy się nad tym? Niespójna w tych światach, niepewna siebie, przerażona, w depresji lub o krok od niej. Pomarszczona ale prawdziwa choć ciągle z tym niepogodzona.

Nie wiesz jak poradzić sobie z digitalizacją świata, przemijaniem? 
Przyjdź i dowiedz się jak być kobietą szczęśliwą!

Chcesz posłuchać i porozmawiać się z tym czujesz - specjalnie dla kobiet przygotowałyśmy spotkanie starujemy 18 września o 18:00 w CoWalski - Aleja Inspiracji. W kameralnym gronie dowiesz się jak żyć - pod okiem eksperta Anną Kwiatkowską, psychologożka/psycholog dziecięcy/psychoterapeutka, specjalizująca się m.in w terapii uzależnień i współuzależnień od substancji psychoaktywnych i uzależnienia behawioralnego - od nowych technologii (komputer, gry, Internet, media społecznościowe, hazard, zakupy online).

Dowiedzieć się więcej o sobie o zagrożeniu i o tym jak sobie z nimi radzić przygotowaliśmy całoroczny cykl 5 spotkań warsztatowych.

Więcej informacji o cyklu znajdziesz: https://www.facebook.com/events/1795064540615134/

A na deser szokujący eksperyment, którego wyniki dają do myślenia. Współczesne dzieci i młodzież szukają źródeł rozrywki na zewnątrz, nie są w stanie zajmować się sobą i nie znają swojego świata wewnętrznego.

Dzieciom w wieku 12-18 lat zaproponowano dobrowolne spędzenie 8 godzin w odosobnieniu. Każde z nich miało ten czas spędzić ze sobą, bez możliwości korzystania ze środków nowoczesnej komunikacji. Dozwolony był natomiast cały szereg klasycznych zajęć: pisanie, czytanie, gra na instrumentach muzycznych, rysowanie, rękodzieło, śpiewanie, spacery itp.

Psycholog uznała, że będzie to absolutnie bezpieczna próba. Jednak tak szokujących wyników nikt się nie spodziewał.

Z 68 uczestników eksperymentu tylko 3 osoby dotrwały do końca – jedna dziewczynka i dwóch chłopców. Trzy osoby miały myśli samobójcze, pięć osób doświadczyło ataku paniki, u 27 osób wystąpiły objawy wegetatywne zaburzeń lękowych: mdłości, nadmierne pocenie, drżenie, zawroty głowy, uderzenia gorąca, bóle brzucha, wrażenie ruszania się włosów na głowie i inne. Praktycznie każdy uczestnik doświadczył uczucia lęku i niepokoju.

Bohaterska dziewczynka, która dotrwała do końca eksperymentu, przyniosła zeszyt, w którym przez osiem godzin szczegółowo opisywała swój stan. Wówczas to pani psycholog włosy na głowie stanęły dęba. Z pobudek etycznych twórcy eksperymentu odmówili opublikowania tych notatek.

Wszyscy bez wyjątku mówili, ze byli ogromnie zdumieni myślami, które przychodziły im do głowy w trakcie eksperymentu, ale nie potrafili im się „przyjrzeć” zbyt uważnie, ponieważ ich ogólny stan się pogarszał.

Po zakończeniu lub przerwaniu eksperymentu, 14 osób natychmiast zalogowało się w sieciach społecznościowych, 20 osób zadzwoniło z komórki do przyjaciół, trzy osoby zadzwoniły do rodziców, pięć osób poszło do znajomych. Pozostali włączyli telewizor lub zajęli się grami komputerowymi. Prawie wszyscy i prawie natychmiast włączyli muzykę lub skorzystali ze słuchawek.

Wszystkie lęki i inne objawy ustąpiły po zakończeniu eksperymentu.

Podczas analizy przebiegu eksperymentu, 51 osób użyło sformułowanie „uzależnienie”, mówiło: „wygląda na to, że nie mogę żyć bez…”, „niezbędna dawka”, „syndrom odstawienniczy”, „delirka”, „muszę przez cały czas…”, „czułem się na głodzie” itd.

Źródło :http://www.snob.ru/selected/entry/45522

Po Pierwsze Ludzie

Warto przeczytać także