Dodano 2015-07-09 przez Gosia Zimniak
Twój biznes zwolnił? Ty nie zwalniaj!

Wakacje… sezon ogórkowy… Gdziekolwiek napiszesz maila – przychodzi autoresponder, że dana osoba przebywa właśnie na urlopie. Jeśli nie ona – to inna decyzyjna osoba, więc dostajesz informację, żeby skontaktować się we wrześniu. Znasz to? Ja tak. Doświadczyłam tego zwłaszcza współpracując z magazynami – w wakacje wiele miesięczników to kwartalniki… Co zatem zrobić? Jak wykorzystać wakacyjny przestój?

Zaplanuj akcję promocyjną, z którą wystartujesz tuż po wakacjach. Może zawsze miałeś pomysł na jakąś kreatywną, ale trochę czasochłonną kampanię? Teraz jest dobry czas na przygotowanie ofert, które we wrześniu powalą potencjalnych klientów na kolana. Opracuj jesienny podbój świata, gdy inni smażą się na plaży!

Ucz się. Poszukaj jakiegoś ciekawego szkolenia, kursów czy warsztatów. Widzę, że coraz więcej organizatorów stwierdza, że wakacje to dobry moment na podszkolenie umiejętności i zdobycie nowej wiedzy. Coraz częściej pojawiają się oferty letnich edycji kursów i szkoleń. A jeśli akurat w Twojej okolicy nie ma żadnych, warto zorientować się, co dzieje się w Internecie. E-learning rośnie w siłę! Jest mnóstwo stron, mnóstwo platform, dzięki którym zdobędziesz wiedzę, a czasami nawet certyfikat (np. w Akademii PARP). Sporo osób nagrywa też podcasty lub pisze blogi, w których dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Może to dobry moment, żeby nadrobić odcinki Time for Business TV lub poczytać Blog Freelancerki? Pozostają jeszcze książki. Oferta biznesowo-rozwojowa jest obecnie bardzo bogata. Moja rada? Zamiast motywacyjnego pitu-pitu, postaw na konkretne umiejętności. Przykładowo, sięgnij po książkę, dzięki której opanujesz Google Analytics lub staniesz się influencerem na LinkedIn.

Załóż bloga, oczywiście jeśli jeszcze go nie masz. Blog to dodatkowy, zresztą bardzo skuteczny kanał promocji. Zastanów się, co chętnie by przeczytali Twoi klienci, pisz, dziel się wiedzą, buduj społeczność.

Postaraj się o dochód pasywny. Pomyśl: nigdy więcej przestojów w biznesie. A to dzięki produktowi, który zapewni Tobie dochód pasywny. Wcześniej polecałam Tobie naukę, a zastanów się też, czego Ty możesz uczyć innych. Jaką wiedzę posiadasz? Jeśli jesteś specjalistą w jakiejś dziedzinie, takim produktem może to być e-book, tradycyjna książka czy kurs internetowy. Jeśli coś tworzysz – np. grafiki – mogą to być gadżety z nadrukami Twojego autorstwa. Pamiętaj, żeby to, co oferujesz było przydatne i wyjątkowe.

Ulepszaj! Czas przestoju w działalności to dobry moment na ulepszanie, np. strony internetowej, designu bloga, identyfikacji wizualnej, strategii marketingowej. Zastanów się, co u Ciebie działa, a co nie i co możesz poprawić (żeby np. uniknąć wakacyjnych przestojów w przyszłości).

Stwórz projekty własne. Na co dzień świadczysz usługi klientom, trochę pod ich dyktando, a gdy klienci są na wczasach – sam zostań swoim klientem, i to takim z marzeń. Zrealizuj swoje pomysły i ambicje – stwórz coś, co gra Ci w sercu, a nigdy nie miałeś na to czasu. I oczywiście pokaż to światu. Może na co dzień tworzysz teksty na strony internetowe, ale marzy się Tobie blog literacki? Może tkwi w Tobie social media ninja? – stwórz jakiś oryginalny profil na Facebooku. Projekty własne mają wartość wizerunkową, pomagają zdobyć podobne zlecenia, rozwijają i sprawiają mnóstwo frajdy.

Poświęć więcej czasu na swoją pasję. W końcu nie samą pracą żyje człowiek… Uważam, że warto pokazywać swoją pozazawodową pasję i to, co robimy poza biznesem. Jako przykład podaję to, że kiedyś dostałam do zaprojektowania grafiki związane ze zdrowym odżywianiem właśnie dlatego, że prowadziłam blog ze zdrowymi przepisami. Klient stwierdził, że trafił na osobę, która czuje ten temat.

Sprawdź, co słychać u Twoich dawnych klientów. Stara marketingowa prawda mówi, że łatwiej i taniej pozyskać zlecenie od osoby/firmy, która już korzystała z naszych usług, niż pozyskać kompletnie nowego klienta. Napisz do swoich dawnych klientów – zapytaj się, co u nich, zadeklaruj się, że chętnie odpowiesz na jakieś ich pytania lub przyjmiesz sugestie. Dostaniesz wartościowy feedback, a może, przypominając się, jakieś zlecenie.

Zaangażuj się w pracę pro-bono. Zrobisz coś dobrego dla świata, dla swojego doświadczenia i portfolio oraz dla sieci kontaktów, która dzięki zaangażowaniu w projekt charytatywny na pewno się powiększy. Wybieraj organizację czy fundację, która jest powiązana z Twoimi wartościami i Twoją wizją.

 

Jak widzisz nie ma co załamywać rąk przy kolejnym autoresponderze. Postaraj się ten czas przestoju jak najlepiej wykorzystać, żeby już we wrześniu zasiąść do regularnej pracy. A pomiędzy kursem, pisaniem e-booka czy bloga nie zapomnij trochę odpocząć, w końcu są wakacje!

 

Autor: Gosia Zimniak

Warto przeczytać także