Dodano 2015-04-10 przez Gosia Zimniak
Złe nawyki Freelancera - część 2

Kolejna część artykułu o codziennych nawykach freelancera. Tym razem przyjrzymy się tym, które warto zatrzymać, zanim one zatrzymają rozwój naszej kariery.

Niewłaściwe korzystanie z social mediów

Media społecznościowe stworzono do komunikacji, nie do podpatrywania życia innych, nie do masochistycznego zadręczania się, że inni mają lepiej. Dlatego jeśli już logujemy się na Facebooku w trakcie pracy, postarajmy się, żeby był z tego jakiś pożytek dla nas, dla naszej działalności. Może zamiast bezmyślnego scrollowania powiadomień i oglądania zdjęć z kotkami w roli głównej – warto poszukać jakiejś organizacji do współpracy czy potencjalnych klientów, zostawić komentarz w jakiejś dyskusji lub pomóc komuś.

Przedkładanie ilości ponad jakość

Dotyczy to na pewno: kompletowania prac do portfolio czy oferty (lepiej pokazać mniejszą ilość, ale tych najlepszych), pisania bloga (czyli wrzucanie tzw. zapchajdziur tylko po to, żeby utrzymać regularność publikowania), ale także ilości godzin pracy. Czy po całym - bardzo zajętym - dniu pracy masz wrażenie, że nic nie zrobiłeś? Projekty nie skończone, oferty nie wysłane… Kłania się pojęcie „efektywność”. Co z tego, że „pracowaliśmy” 8 godzin, jeśli w międzyczasie przeglądaliśmy newsy na Pudelku, obejrzeliśmy jakiś film na YouTubie i przeczytaliśmy 10 artykułów na temat produktywności. Praca z listą rzeczy do zrobienia i regularne odhaczanie wykonanych zadań powinny dać nam obiektywny  osąd na temat tego, jak to jest z tą naszą efektywnością.

Porównywanie się do innych freelancerów

Decydując się na własną działalność, zakładając własną firmę, nie sposób powstrzymać się od sprawdzania (chociażby z czystej ciekawości), jak robią to inni – jak idzie innym freelancerom. A tam: lukratywne zlecenia, sukcesy, pewność siebie. Oczywiście tak to widzimy, gdy nasza pewność siebie szwankuje. Zazdrościmy lub porównujemy się, a porównania te wypadają na naszą niekorzyść. Pamiętaj, że jedyna osoba, z którą powinieneś się porównywać jesteś Ty sam J Jak dużo udało się Tobie osiągnąć od początku działalności? Jaki sukces osiągnąłeś ostatnio? Jakie są Twoje wyjątkowe mocne strony?

Tworzenie wymówek

 „Nie pójdę na spotkanie networkingowe, bo nie mam wizytówek”, „Jutro zacznę pracę nad tym zleceniem i tak praca najlepiej mi idzie pod presją czasu”, „I tak nie mam na to czasu”, „Bo ja mam małe dziecko…” Znajdujesz tysiąc powodów, żeby czegoś nie zrobić? Zawsze się znajdzie coś, co możemy odłożyć na później, na jutro, często w rezultacie: na nigdy… Czas ucieka, a my ciągle w tym samym miejscu, nasza baza klientów się nie powiększa, a zlecenie i tak robimy na ostatnią chwilę.

Gadanie

Dlaczego gadanie znalazło się w tym zestawieniu? Jestem introwertykiem i gadanie nie jest moją mocną stroną, ale nie oznacza to, że pakowałabym je do worka negatywnych nawyków. Chodzi mi tutaj o fakt gadania bez działania. Wiele osób, które spotykam przyznaje, że marzy o własnym biznesie. Ja kiedyś też opowiadałam o swoich marzeniach – o tym, że chcę pracować na własną rękę i zarabiać na tym, co lubię robić najbardziej. I tak jest z każdą rzeczą, o której marzysz, a której realizacja wymaga odwagi, wyjścia poza strefę komfortu, czyli po prostu – ciężkiej pracy. Zrobienie pierwszego, chociażby małego kroku w stronę realizacji naszego celu przyniesie korzyść nie tylko nam (bo przestaniemy się skupiać na tym, czego nie mamy, a co bardzo byśmy chcieli), ale i otoczeniu, które może być już znudzone naszym ciągłym gadaniem o niespełnionym marzeniu.  

Co jeszcze dodasz do tego zestawienia złych nawyków?

Autor: Gosia Zimniak

 

Warto przeczytać także