Dodano 2014-02-18 przez Marysia Mucha
Mama wraca na rynek pracy

Niezależność finansowa marzy się każdej młodej mamie. Dlaczego? Ponieważ w Polsce to głównie na kobietę spada odpowiedzialność zajęcia się maleństwem po jego urodzeniu. Często kobiety podejmują się tego zadania kosztem własnej kariery zawodowej, gdyż łączenie biznesu, ogarnianie domu i macierzyństwo to jak praca na trzy etaty bez możliwości urlopu. To nie nasza wina, że jesteśmy na rynku pracy dyskryminowane i ze względów ekonomicznych to właśnie nam bardziej opłaca się rezygnować z pracy niż naszym partnerom. Nie oznacza to jednak, że mamy siedzieć bezczynnie i ubolewać nad niesprawiedliwością świata. Co to, to nie! A najlepiej wiedzą o tym uczestniczki spotkania MAMa STARTUP z cyklu PRZEBUDZENIE KobiecyPoznań.

Po pierwsze: mężczyźni też tracą

Nie tylko my tracimy z powodu nierówności na rynku pracy. Nasi partnerzy często tracą o wiele więcej – tracą możliwość bliskiego kontaktu z dzieckiem. Dlatego zarówno w interesie naszym, jak i naszych partnerów czy mężów powinna być walka o emancypację. Im też przydałyby się dni spędzone z dziećmi, obiadem, prasowaniem i gotowaniem – zamiast 10h na etacie i wysłuchiwanie marudnego szefa. A nam przydałoby się posłuchać czasem tego szefa lub kontrahentów. Wtedy cała rodzina miałaby upragniony work-life-balance.

Po drugie: nie jest aż tak źle

Ok, większość rodzin w Polsce nie może sobie pozwolić na work-life-balance i dzielenie się wszystkimi obowiązkami 50:50. Większość z nas musi być kurami domowy przez jakiś czas. Nawet największe bizneswomen przywdziewają szare dresy i biegną z wózkiem na ryneczek po warzywa na zupę. I nawet jeśli nie odnajdujemy w tym przyjemności, nawet jeśli nie lubimy piaskownicowych klimatów – a da się je polubić – to pamiętajmy, że to tylko etap przejściowy w naszym życiu.

Po trzecie: zakładam biznes

Na warsztatach PRZEBUDZENIE rozmawiałyśmy o różnych możliwościach powrotu na rynek pracy w polskich realiach. Omawiałyśmy wady i zalety freelancerskich umów śmieciowych, umowy o pracę oraz zakładania własnej firmy. Zrobiłyśmy sobie Lean Canvas. Pogadałyśmy o naszych doświadczeniach. Cieszę się, że uczestniczki tak bardzo się otworzyły! Jesteście cudowne i jestem przekonana, że nam się uda.

Po czwarte: znajdź osoby, takie jak ty i miejsce idealne dla ciebie

Magda, właścicielka CoWalski Aleja Inspiracji pokazała nam na warsztatach ciekawą prezentację na temat pracy w coworkingu. Wygodnie jest pracować zdalnie, w domu, ale jeszcze lepiej wyjść z domu i pracować wśród ludzi. A jeszcze, jeszcze fajniej – wśród innych mam, które rozumieją, dlaczego nagle odwołujesz spotkanie (no tak, znów przeziębienie – przedszkolny standard). Miejscami, które zapewniają nam najlepsze warunki do pracy, przy jednoczesnej redukcji kosztów są coworkingi. Lepsze to, niż przyjmować kolejnego kontrahenta w kawiarni :D

I wniosek, jaki wyciągnęłyśmy – aby nie porównywać się od naszych koleżanek, tym bardziej tych bezdzietnych ;)

 

Fot. fotolia

Warto przeczytać także