Dodano 2013-12-30 przez Marysia Mucha
Lody w zimie? Wytwórnia Lodów Tradycyjnych, ul. Kościelna 52

Najlepszy szyld w Poznaniu i ponoć najlepsze lody w całym mieście. Czekoladowe, truskawkowe, krówkowe, oreo, pistacjowe - wszystkie bez konserwantów. W lecie Wytwórnia Lodów Tradycyjnych zrobiła furorę wśród poznaniaków, czego dowodem były długie, przypominające czasy PRLu kolejki. Dlaczego warto przyjść tutaj również zimą? Chociażby ze względu na nowy Bar Lodowy (który zaprasza gości do środka lodziarni), mniejsze kolejki, poszerzone menu oraz bliskość CoWalskiego.

Będąc na kasztanowej Alei Inspiracji idziemy w stronę urokliwego Parku Sołackiego, który zostawiamy po naszej prawej stronie, kierując się w górę ulicą Nad Wierzbakiem. Przechodzimy pod wiaduktem kolejowym i już za moment znajdujemy się w nowym Barze Lodowym, fenomenalnej Wytwórni Lodów Tradycyjnych.

Najlepszy z wuchty szyldów tej!

Naszą uwagę przykuwa minimalistyczne logo Wytwórni, które wygrało miejski konkurs na „wzorcowy szyld”, organizowany przez Ulepsz Poznań i Inwestycje dla Poznania. W głosowaniu, w którym udział wzięło 2250 mieszkańców Poznania, aż 36% głosów przypadło Wytwórni, której logo tym samym wygrało walkę z prawie 50 innymi szyldami, wybranymi do konkursu spośród wszystkich zgłoszeń.

Nowe, zimowe królowe

Wnętrze Baru Lodowego jest równie ascetyczne, dla mnie trochę zbyt zimne (lodowe?!), ale ciągle zachęcające. Zamawiam gorącą czekoladę, mój syn lody i świeżo wyciskany sok pomarańczowy. Tym razem, w przeciwieństwie do odwiedzin Wytwórni w lecie, nie musimy stać w kolejce, jest miejsce siedzące, no i nowe pyszności do wyboru: czekolada, kawa, sok.

Akapit zawiera lokowanie produktu

Lody podjedzone synowi trzymają klasę, ich smak mnie zniewala. I choćby brzmiało to jak kryptoreklama, to możecie uwierzyć mi, że piszę to z własnej, nieprzymuszonej woli i to ja jestem klientką Wytwórni, a nie na odwrót. Jako miłośniczka gorącej czekolady również się nie zawodzę, a czekolada z Wytwórni plasuje się w moim prywatnym rankingu przed czekoladą z malinami ze Starbucksa i zaraz po czekoladzie chili z Mount Blanc. Czyli po prostu pysznie!

Po lodach trzeba rozprostować nogi i wybrać się na spacer do Parku. Później – na warsztaty do CoWalski, których w nowym, 2014 roku na pewno nie zabraknie. I co najważniejsze – wszystkie te miejsca zapraszają nie tylko dorosłych, ale także dzieci.


Który smak najlepszy? Wypowiedzieli się moi znajomi :)

Warto przeczytać także